Program Ambasadorski LBKP od początku rozwija się w sposób organiczny – żyje dzięki ludziom, którzy go tworzą, ich pomysłom, zaangażowaniu i chęci budowania kultury opartej na współpracy, wiedzy i wzajemnym wsparciu. Nic więc dziwnego, że potrzeba kolejnego wspólnego działania pojawiła się właściwie naturalnie. W pewnym momencie ambasadorzy stwierdzili, że brakuje im zdjęć, które mogliby wykorzystać w codziennej komunikacji, publikacjach i działaniach na LinkedIn. A jeśli w LBKP pojawia się potrzeba – szybko staje się działaniem.
Tak narodził się pomysł na sesję zdjęciową, która z czasem okazała się czymś więcej niż tylko praktycznym przedsięwzięciem. Stała się kolejnym elementem budowania tożsamości programu #TechnoLegals oraz pretekstem do spotkania w gronie, które za każdym razem generuje energię trudną do opisania, a łatwą do poczucia.

Przestrzeń, która tworzy klimat
Sesja odbyła się w przestrzeni o powierzchni ponad 130 m², z wydzielonym make-up roomem, kilkoma różnymi scenografiami i warunkami, które pozwoliły na pełną swobodę twórczą. Wnętrze było jasne, nowoczesne i elastyczne — idealne do stworzenia zdjęć, które mają oddawać charakter LBKP.
Na uczestników czekał fryzjer, strefa przygotowań, słodkie wypieki i kawa, które szybko wprowadziły wszystkich w swobodny, ale jednocześnie skupiony rytm pracy. A że ambasadorowie to grupa dynamiczna, kreatywna i świetnie współpracująca, atmosfera od początku była dokładnie taka jak cały program #TechnoLegals: żywa, inspirująca i pełna uśmiechu.
Pięć godzin pracy, która nie czuła się jak obowiązek
Zdjęcia rozpoczęły się o 10:00, a cały dzień płynął z zaskakującą lekkością. Każdy ambasador miał szansę sfotografować się w kilku odsłonach:
- eleganckie portrety biznesowe,
- luźniejsze ujęcia lifestyle’owe,
- zdjęcia dedykowane publikacjom na LinkedIn,
- kadry świąteczne,
- ujęcia w bluzach programu TechnoLegals,
- fotografie grupowe, które najtrafniej pokazują energię tego zespołu.
Przed sesją każdy otrzymał moodboard z inspiracjami, nie jako sztywne wytyczne, ale jako narzędzie, które pomagało podejść do zdjęć z większą swobodą i pewnością. Na miejscu Kuba, spontanicznie wcielił się w rolę choreografa ustawiającego kadry, pomagając ambasadorom znaleźć najlepsze ustawienie, luz lub dynamikę w zależności od stylu zdjęcia. W połączeniu z fotograficznym okiem Agaty Jałowieckiej, która wykonała zdjęcia, i atmosferą pełną życzliwości oraz wzajemnego wsparcia, powstał efekt, który trudno byłoby odtworzyć w innym miejscu i przy innej okazji.
Efekty, które mówią więcej niż słowa
Finalne zdjęcia oddają to, co najważniejsze: różnorodność osobowości, profesjonalizm wynikający z doświadczenia, lekkość, humor, odwagę i wspólny kierunek. Każde zdjęcie jest inne — tak samo, jak każdy ambasador wnosi do programu coś unikalnego. Jednocześnie wszystkie kadry tworzą spójną opowieść o nowoczesnej kancelarii, w której technologia i człowiek idą ramię w ramię, a profesjonalizm naturalnie łączy się z autentycznością.
To właśnie ten balans — kancelaryjna elegancja połączona z energią #TechnoLegals — sprawia, że sesja stała się czymś więcej niż wizualnym projektem. Jest kolejnym dowodem na to, jak istotna jest w LBKP kultura współpracy oraz jak wiele daje praca w środowisku, w którym ludzie wspierają się nie tylko merytorycznie, ale też twórczo.

Dlaczego ta sesja była ważna?
Bo pokazała, że za każdym projektem, szkoleniem, publikacją czy wdrożeniem stoją konkretne osoby, eksperci z energią, pomysłami i chęcią działania.
Bo w nowoczesnej kancelarii wizerunek to nie tylko grafika i logo – to przede wszystkim ludzie, którzy tworzą markę każdego dnia.
Bo w programie ambasadorskim nie chodzi wyłącznie o komunikację, chodzi o rozwój, współpracę, zaufanie i budowanie kultury, którą widać na pierwszy rzut oka.
Sesja w SPOT Studio była jednym z tych momentów, które potwierdzają, że LBKP jest miejscem, gdzie ambitne pomysły nie zatrzymują się na etapie planowania, tylko od razu przechodzą w działanie.
I, że kiedy robi się to w takim zespole, efekty zawsze przerastają oczekiwania!
